Jakie błędy językowe popełniają Polacy?

Język polski nie należy do języków łatwych – wręcz przeciwnie.  Trudna jest zarówno jego gramatyka, jak i wymowa. Obcokrajowcy, którzy chcą się go nauczyć, muszą intensywnie ćwiczyć przez kilka lat (od 3-4), żeby móc sprawnie się nim posługiwać. Zresztą dowodem na to, że nasz języki może przysparzać wiele problemów, są błędy popełniane przez nas samych.

Na co dzień, czy to na ulicy, w sklepie, czy nawet w domu, zwykle nie zastanawiamy się nad tym, jak mówimy czy piszemy. Robimy to automatycznie, co – niestety – może potęgować liczbę popełnianych błędów.  Wśród najczęściej zasłyszanych pojawiają się:

  • poszłem zamiast poszedłem,
  • wziąść zamiast wziąć,
  • w cudzysłowiu zamiast w cudzysłowie,
  • pełnić rolę zamiast pełnić funkcję lub grać/odgrywać rolę,
  • cofać się do tyłu zamiast cofać się,
  • proszę panią zamiast proszę pani,
  • ilość mieszkańców zamiast liczba mieszkańców.

To jednak nie koniec. Do błędów „zasłyszanych” dołączają jeszcze błędy „zobaczone”, a wśród nich m.in.:

  • orginalny zamiast oryginalny,
  • z tąd zamiast stąd,
  • mógł by zamiast mógłby,
  • możnaby zamiast można by,
  • z przed zamiast sprzed,
  • wszechczasów zamiast wszech czasów,
  • na codzień zamiast na co dzień,
  • dwu i pół letni zamiast dwuipółletni.

Jak widać, Polacy popełniają błędy językowe zarówno w mowie, jak i piśmie. Ich przyczyną jest najczęściej nieznajomość zasad języka polskiego, ale również wpływ środowiska (np. powtarzanie niepoprawnych form zasłyszanych w domu rodzinnym) czy po prostu lenistwo. Faktem jest jednak, że im częściej jakiś błąd jest rozpowszechniany, a w konsekwencji powtarzany, zaczyna należeć do tzw. uzusu językowego (zwyczaju językowego), który ma wpływ na normy językowe. W takim wypadku może się okazać, że forma wcześniej uznawana za niepoprawną, stanie się normą wzorcową. Język polski jest językiem żywym, w związku z czym cały czas ewoluuje. 


Newsletter