Języki skandynawskie – czy warto się ich uczyć i który wybrać?

Znajomość języków skandynawskich powszechnie uchodzi za gwarancję dobrego zatrudnienia i wysokich zarobków. Często podkreśla się jednak, że to jedne z najtrudniejszych języków do nauki. Sprawdźmy, czy rzeczywiście tak jest i w jakim stopniu ta umiejętność otwiera drogę do kariery.


W poszukiwaniu językowej niszy

Rosnąca popularność nauki języków skandynawskich wynika przede wszystkim ze zwiększenia kontaktów biznesowych między firmami z Polski i Skandynawii. Te drugie coraz śmielej wchodzą też na polski rynek i zakładają swoje filie w naszym kraju. Innym powodem nauki języków skandynawskich jest emigracja zarobkowa. Z badań wynika, że Polacy wyjeżdżający do Norwegii to coraz częściej wykwalifikowani specjaliści np. lekarze i informatycy, którzy muszą swobodnie operować językiem w swojej pracy.

Ile można zarobić?

Poziom zarobków z tytułu znajomości jednego z języków skandynawskich w Polsce uzależniony jest oczywiście od naszych pozostałych kompetencji, a także regionu kraju, w którym przychodzi nam pracować (inny jest poziom wynagrodzenia w Warszawie niż np. w Trójmieście). Co do zasady jednak możemy liczyć na ponadprzeciętną pensję. Przykładowo, szacuje się, że w branży usług wspólnych (outsourcing) na stanowisku specjalisty zarabia się od 3,5 do 9 tysięcy złotych. Pełniąc stanowiska kierownicze w takich firmach poziom zarobków kształtuje się już na poziomie 10-12 tysięcy złotych miesięcznie.

Pięć możliwości

Do języków skandynawskich zaliczamy pięć: norweski, szwedzki, duński, islandzki i farerski (język Wysp Owczych). Choć wskazywałoby na to położenie geograficzne, w wymienionym gronie nie ma języka fińskiego, który należy do grupy języków ugrofińskich, a spokrewniony jest nie z językami skandynawskimi, ale narzeczami mieszkańców północnej Rosji czy Węgrami.

Który język skandynawski wybrać?

O Skandynawii często mówi się jako o całości, traktując jej państwa jako nierozerwalną całość. Niestety z językami nie jest tak łatwo, choć oczywiście mają wiele punktów wspólnych. Za najbardziej uniwersalny uchodzi norweski. Jego biegła znajomość powinna pozwolić na ograniczoną – ale jednak – komunikację w języku szwedzkim i duńskim. W dodatku sondując rynek pracy, łatwo zauważyć, że najwięcej ofert pracy dotyczy właśnie języka norweskiego. Specjaliści zwracają też uwagę, że jego nauka jest stosunkowo łatwa dla osób znających już język angielski. Co więcej istnieje spora liczba słów, które znaczą to samo zarówno po polsku, jak i norwesku.

Jeśli nie pieniądze to prestiż

Jak to często bywa, każdy kij ma dwa końce. Powszechna opinia o trudności języków skandynawskich działa też na plus. Jeśli już nauczymy się chociaż jednego z nich, zyskamy uznanie. W niektórych branżach nawet jeśli pracodawcy nie będą potrzebowali naszych językowych umiejętności, znajomość języka nietypowego, ale jednocześnie przydatnego w świecie biznesu, może zostać potraktowana jako wartość dodana i spory kapitał na przyszłość.

 

 


Newsletter